Wojciech Kuczok: Obscenariusz. Wypisy z ksiąg nieczystych

wojciech-kuczok-obscenariusz

 

Już sam tytuł mówi, o czym będzie.Pierwsze słowo, a zawiera w sobie kwintesencję tego utworu.

Czyli seks plus wygibasy językowe o szalonej wręcz wirtuozerii. Osiem opowiadań, każde o czymś zupełnie innym, a jednak wspólnym ich mianownikiem jest właśnie miłość fizyczna i to taka, która przejmuje stery nad naszym życiem, odbiera rozum i pozbawia argumentów przeciw. I raczej nic nie ma wspólnego z miłością.

Bywa trywialnie, bywa brutalnie, momentami obleśnie, ale też frywolnie, poetycko i wzniośle. Jest marzycielskie gdybanie, jest poszukiwanie przygód, profanacja sacrum, jest mroczne tabu i tragiczne w skutkach niespełnienie.

Najbardziej pikantna z całą pewnością jest pierwsza i najdłuższa opowieść o burzliwym romansie starzejącej się pisarki Marii Sachaliny z młodym dziennikarzem Wiktorem Daniłowiczem. Tu aż bucha od namiętności i językowego uniesienia.

„Byli na siebie chorzy obłożnie, zbyt skrępowani w pionach, za to rozwiązani w poziomach; rozwiąźle im było ze sobą; dobrze było im; rozgościli się w nagości. A potem, kiedy znowu się rozeszli ku swoim pieleszom, Maria gryzła framugi z tęsknoty, uprawiała mailarstwo erotyczne (…).” s.62

Pozostałe opowiadania nie są już tak lingwistycznie odkrywcze ani tak bardzo sprośne. Ale czyta się je z przyjemnością. Do moich ulubionych należą „Udręka i eksfraza” mająca za miejsce akcji jeden z wrocławskich kościołów oraz „Klapki (z zielonymi motylkami)” – krótkie wynurzenia samotnika, który schroniwszy się przed innymi plażowiczami na dzikiej plaży odkrywa nagle, że nie jest na niej sam.  W pewnym chwili pojawia się tam ona: Kobiecość i… No właśnie. Puenta jest nieoczekiwana.

„Obscenariusz” uwiódł mnie swoją stroną literacką. Erotyka jest dziedziną literatury wymagającą wyjątkowo zwinnego pióra i to pióro Wojciech Kuczok posiada. Pisze wartko i soczyście, rozbiera słowa na kawałeczki, z których składa zupełnie nowe znaczenia, swawolnie bawi się polszczyzną.

Nie jest to jednak książka, która obala jakieś seksualne tabu, czy wyważa jakieś drzwi (zresztą w tym temacie chyba już nie ma co wyważać?) Nie uważam tego za wadę. To wspaniały popis pisarski. Mimo pornograficznej momentami dosadności jest to literatura piękna w dosłownym znaczeniu tego wyrażenia.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s