Piętnaście lat i jeden dzień II 15 años y un día

15_anos_y_un_dia-779995981-large

Reż. Gracia Querejeta

Mam dziś dla Was kolejny film z tegorocznego Tygodnia Kina Hiszpańskiego. Hiszpański kandydat do Oscara 2014.

To historia czternastoletniego Jona (Arón Piper), który z racji swojego krnąbrnego charakteru jest niezłym utrapieniem dla samotnie wychowującej go matki Margo (Maribel Verdú). Pyskaty i zaczepny, doprowadza w końcu do tego, że wyrzucają go ze szkoły, a zdesperowana Margo postanawia na kilka miesięcy oddać syna pod opiekę swego ojca, byłego wojskowego mieszkającego samotnie w małej nadmorskiej miejscowości.

Dziadek (Tito Valverde), który woli, by nazywać go Max, okazuje się być dziarskim, zdyscyplinowanym i surowym, choć nie pozbawionym ludzkiej twarzy osobnikiem.

Od początku relacja z uwielbiającym pakować się w kłopoty Jonem nie za bardzo się układa, choć trzeba przyznać, że Max próbuje na wszelkie sposoby. Tego samego nie można niestety powiedzieć o niepokornym wnuczku.

Opisy dystrybutorów przedstawiają film jako historię tych właśnie dwóch bohaterów: dziadka i wnuka. Są to jednak postaci klucze, które przybliżają nam pozostałych członków nieszczególnie szczęśliwej rodzinki. Mamy zatem wspomnianą już Margo – nieodnoszącą sukcesów, ale wciąż próbującą aktorkę, która nie potrafi poradzić sobie ze śmiercią męża i dorastającym synem. Mamy też Cati (Susi Sanchez) – matkę Margo i byłą żonę Maxa, kobietę szorstką i antypatyczną –  z czasem poznamy powody jej zamknięcia się w sobie.

Cała ta plejada życiowych rozbitków zostanie na nowo połączona tragicznym wydarzeniem – skutkiem nieodpowiednich znajomości Jona, które chłopiec wydaje się przyciągać jak magnes.

Jak będzie wyglądało spotkanie po latach Maxa i Cati? Czy Margo zdecyduje się przełamać barierę milczenia i opowiedzieć Jonowi prawdę o nieżyjącym ojcu? I czy chłopiec zdecyduje wreszcie, że czas już „wyjść na ludzi” i dać matce trochę odetchnąć?

Moje ulubione role w tym filmie to Max, Margo i Aledo, policjantka i przyjaciółka Maxa.

Max – surowy, ale ludzki, samotny, starszy mężczyzna, który nie potrafi zdradzić swoich ideałów, co czasem obraca się przeciwko niemu.

Margo – wciąż i wciąż próbująca swych sił jako aktorka, nieszczęśliwa, ale i pełna niezłomnej wiary w syna krucha kobieta, która cały czas wydaje się balansować na granicy przepaści. Choć trudno mi było ją polubić, to trudno nie docenić pracy, którą Maribel Verdú włożyła w wykreowanie tej pełnej niuansów roli.

No i Aledo (Belén Lopez) – tak naprawdę moja faworytka. Postać z tajemnicą, której poznajemy tylko jakąś małą część.  Silna kobieta, która dźwiga w samotności konsekwencje trudnej decyzji z przeszłości, ale która potrafi zaakceptować fakt, że popełniła błąd i musi z tym żyć.

„Piętnaście lat i jeden dzień” to proste, intymne kino bez fajerwerków i hollywódzkich zwrotów akcji. Historia nie tyle o problemach dorastania, ale o otaczającym nastolatków niedoskonałym świecie dorosłych: pełnym zawiedzionych nadziei, utraconych szans i pozostawiających wiele do życzenia relacji. Jednak wydźwięk tego filmu jest o dziwo pozytywny: może i cała plejada występujących tu dorosłych to takie trochę ptaki o podciętych skrzydłach, ale wszyscy oni nie ustają w staraniach, aby po swojemu żyć jak najlepiej i naprawiać popełnione błędy.

 

 

 

 

 

 

Advertisements

3 thoughts on “Piętnaście lat i jeden dzień II 15 años y un día

  1. I loved as much as you’ll receive carried out right here.

    The sketch is attractive, your authored subject matter stylish.
    nonetheless, you command get got an shakiness over that you wish be delivering the following.
    unwell unquestionably come more formerly again since exactly the same
    nearly a lot often inside case you shield this hike.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s