Abe Tomoji: Zimowa kwatera

japonia rysunek

Japońska powieść z chrześcijaństwem w tle. Czy można wymyślić coś bardziej egzotycznego? Chyba nie 🙂

Gejsze, kimona, ceremonia parzenia herbaty, karate i Hiroshima (dla niektórych może jeszcze pewne marki samochodów). Z tym głównie kojarzy się Japonia. I o tym właśnie nie jest „Zimowa kwatera”.

Napisana w 1936 roku pierwsza powieść Abe Tomoji dość mocno zabarwiona jest fascynacją światem Zachodu oraz psychologią behawioralną.

Opisuje historię podupadłej finansowo rodziny Kirishima widzianej z perspektywy młodego pisarza wynajmującego pokój w jej domu. To on, z początku jako obojętny obserwator, opowiada nam o pięknej Matsuko, żarliwej chrześcijance, nieszczęśliwie wydanej za mąż przez rodziców za prymitywnego hulakę Kamona, bez skrupułów trwoniącego domowy budżet na alkohol i kobiety oraz ich dwójce dzieci: Satsuko i Teruo.

Wraz z narratorem wkraczamy w skomplikowany układ małżeński pełen głębokiego rozdźwięku i niezrozumiałych zależności. Im gorzej Kamon odnosi się do żony, z tym większą zaciętą pokorą ona się na to godzi, zapewne kierując się zasadami fanatycznie wyznawanej religii. Jednak, co ciekawe, ani Matsuko nie wzbudza podziwu, ani Kamon odrazy, jakby się można spodziewać…

To, co uderza w tej książce, to chłód i spokój, z jakim opisywane są przez autora wszelkie zdarzenia, od spaceru, przez przeżycia wewnętrzne głównego bohatera, po burzliwe sceny przemocy. Robiło to na mnie dosyć osobliwe, ale mocne wrażenie.

I właśnie ten przemożny spokój oraz (a może w szczególności) wszechobecne, niezwykle liryczne opisy przyrody, przenikającej każdą sferę życia i odzwierciedlającej stany emocjonalne bohaterów powodują, że pomimo dużych inspiracji Zachodem, “Zimowa kwatera” ma w sobie niesamowity niezachodni urok i na długo pozostawia w pamięci nieuchwytny posmak egzotyki.

Advertisements

7 thoughts on “Abe Tomoji: Zimowa kwatera

  1. Pachnie klasyczną, pełną chłodu, dystansu i spokoju powieścią japońską 🙂 Bardzo mi się podoba – jest coś takiego, w ogóle, w japońskiej literaturze, co wprowadza czytelnika w tenklimat w stylu zen. Nie za dużo, nie za mało fabuły – wszystko idealnie dopasowane, idealnie ułożone, jak ikebana 🙂 Jak natrafię, koniecznie przeczytam!

  2. Czytałam już kiedyś japońską powieść z chrześcijańskim tłem (Shusaku Endo “Milczenie” – polecam!), aczkolwiek obraz Japonii jest w “Milczeniu” zdecydowanie inny: mroczny, surowy i okrutny… Japonia Shusaku jawi mi się jako zimny, bezlitosny świat… z pewnością powieść ta może zburzyć nasze europejskie spojrzenie na Kraj Kwitnącej Wiśni jako przykład harmonii, wyważenia i opanowania zmysłów.

    Zaciekawiła mnie jednak ta “Zimowa kwatera”. Dzięki, Agu

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s