Tylko ciebie chcę I Tengo ganas de ti

tengo-ganas-de-ti-cartel-3

Reżyseria: Fernando González Molina

Na podstawie powieści Federico Moccia

Dziś chciałabym Wam zaproponować coś uroczego, lekkiego i wzruszającego. Oraz romantycznego. Na miły wieczór z przyjaciółką lub poprawę humoru po ciężkim dniu. Historia o miłości, przyjaźni, godzeniu się z przeszłością oraz samym sobą.

Posłuchajcie:

Hache (Mario Casas) po dłuższym pobycie w Londynie powraca do Barcelony. Odwiedza dawne miejsca i starych znajomych, odkrywa, że niby wszystko jest po staremu, ale całkiem inaczej… Nie wiadomo tylko co zmieniło się bardziej: miasto, ludzie, czy on sam. W jego głowie odżywają bolesne wspomnienia: tragiczna śmierć najlepszego przyjaciela Pollo (Álvaro Cervantes) podczas wyścigów motocyklowych, w których on sam regularnie brał udział, problemy z agresją i w końcu burzliwe rozstanie z pierwszą miłością, Babi (María Valverde). To właśnie te wydarzenia były powodem jego wyjazdu. Teraz, znów w domu, odkrywa, że to wszystko wciąż ma dla niego ogromne znaczenie i stare rany niekoniecznie się zagoiły, a marzenia o powrocie do Babi nigdy do końca nie wywietrzały mu z głowy.

Ckliwie? Chodźmy dalej.

Sytuacja zmienia się, gdy przypadkowo poznana na stacji benzynowej złodziejka paliwa Gin (Clara Lago) okazuje się śliczną i zadziorną dziewczyną pełną zwariowanych pomysłów. Oboje od razu wpadają sobie w oko i szybko nawiązują romans, jednak widać wyraźnie, że Hache wciąż nie może zapomnieć o Babi. Jak się zresztą okazuje, z wzajemnością… Nasz bohater stanie więc na rozdrożu.

„Tylko ciebie chcę” jest sequelem „Trzy metry nad niebem” (Tres metros sobre el cielo), opowiadającego właśnie o wydarzeniach, które wspomina Hache, ale obejrzenie go nie jest konieczne, by zrozumieć treść drugiej części. Nie będę go tutaj opisywać, bo nie za bardzo przypadł mi do gustu – nie jestem po prostu targetem dla takich historii (zbyt stara i zgorzkniała;) ) a poza tym wydaje mi się znacznie słabszy pod względem scenariusza i zdjęć od swojej kontynuacji.

Jeśli chodzi o grę aktorską, to już po kilku minutach staje się jasne, że Mario Casas robi karierę niekoniecznie z powodu talentu, a raczej ze względu na inne atuty swojej osoby;), ale jego Hache, jest w miarę wiarygodny i dość, jak na zabijakę po przejściach, sympatyczny.

Znacznie ciekawiej prezentuje się Clara Lago, czyli filmowa Gin. Jest to moja ulubiona postać w tym filmie: pełnokrwista, wyzwolona, a jednocześnie wrażliwa dziewczyna, która za wszelką cenę chce żyć po swojemu i nie boi się zaryzykować, by to się udało.

Cały urok „Tylko ciebie chcę” polega na relacjach między bohaterami: na pierwszym planie jest oczywiście historia głównych bohaterów: zabawne, miejscami pikantne i czułe sceny z ich udziałem przedstawione są w bardzo ujmujący sposób. Równie ciekawe wątki to przyjaźń Hache z Catiną (Marina Salas), dawną przyjaciółką Babi i dziewczyną zmarłego Pollo oraz historia rodziny Babi (niestety nie za wesoła).

Czy będzie happy end? A jeśli będzie, to czy taki, na jaki mamy nadzieję?

Zobaczcie sami:) Jedno jest pewne: okazji, by uronić łezkę wzruszenia nie zabraknie.

P.S. Oba filmy, zarówno „Tylko ciebie chcę”, jak i „Trzy metry nad niebem” są bez problemu do obejrzenia online w Internecie z napisami po polsku, więc pozycja nie jest przeznaczona tylko dla Spanish speakerów.

Tylko+Ciebie+chcę

Advertisements

6 thoughts on “Tylko ciebie chcę I Tengo ganas de ti

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s