Håkan Nesser – seria o inspektorze Barbarottim

Image
Nie jestem wielką fanką klasycznych kryminałów. Zaś na drogę kryminału skandynawskiego ściągnęła mnie słynna trylogia „Millenium” Stiega Larssona, którą połknęłam z wypiekami na twarzy i kiedy już skończyłam ją czytać, musiałam ukoić czymś żal, że więcej części nie będzie…

I tak trafiłam na Hakana Nessera. Zachęcił mnie do niego opis na jakiejś stronie internetowej, mówiący, że to kryminały bardzo nietypowe.
Zajrzałam do pierwszej części i… utonęłam na dobre.

Części jest pięć, w kolejności:
1. Człowiek bez psa
2. Całkiem inna historia
3. Drugie życie pana Roosa
4. Samotni
5. Rzeźniczka z Małej Birmy

Główny bohater to Gunnar Barbarotti, inspektor policji w fikcyjnym szwedzkim miasteczku Kymlinge. Mężczyzna koło pięćdziesiątki, rozwiedziony, ojciec trójki dzieci, szczególnie związany z najstarszą córką Sarą. Spokojny, trochę melancholijny, trochę filozof. Nieustająco prowadzi wewnętrzne dysputy z Bogiem, próbując zmusić Go do udowodnienia, że istnieje. Prowadzi nawet specjalny kajecik, w którym zapisuje Bogu punkty „za” i „przeciw”. Zwykły facet w średnim wieku. Nie jest alkoholikiem, hazardzistą ani kobieciarzem. Jego zawodowa partnerka Eva Backman również jest całkowicie przeciętną Szwedką borykającą się z małżeństwem, które dawno ma za sobą chwile wzlotów.

Zagadki kryminalne bywają od razu podawane czytelnikowi niemal na tacy, a jedynymi, którzy do ostatniej chwili nie znają rozwiązania (lub nieraz w nie poznają go w ogóle) są nasi policjanci. Wątki kryminalne, choć często bardzo wciągające, są tutaj tłem do nakreślenia wnikliwych portretów psychologicznych postaci i problemów współczesnego szwedzkiego społeczeństwa, które nie są aż tak bardzo odległe od polskiej rzeczywistości.

Dla mnie urok tych książek polega na wyzierającym z nich spokoju, przywodzącym na myśl bezkresne skandynawskie pejzaże i rozległe zimowe krajobrazy. Styl autora jest dojrzały i wysmakowany, przesiąknięty dyskretnym poczuciem humoru – nie takim, które sprawia, że pękamy ze śmiechu (choć zdarzają się i takie momenty), ale uśmiechamy się w środku i to na długo. Jest to przede wszystkim bardzo dobra literatura, która zupełnie przy okazji stanowi też wspaniałą rozrywkę. Bohaterowie są przesympatyczni, a dialogi dowcipne i według mnie, prawdziwą perłą tutaj jest wątek miłosny. Po męsku, wzruszająco, ale bez przesadnego patosu opisana dojrzała, spokojna miłość, która przydarzyć się może dopiero w pewnym wieku i  niewiele ma wspólnego z szaleństwami młodzieńczych zauroczeń. Ale kto, z kim i jak – nie zdradzam! 🙂

Polecam zarówno na letnie, jak i na zimowe długie wieczory!

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s